Tomaszów Mazowiecki

Aktualności

Z kleszczem po Tomaszowie

Z kleszczem po Tomaszowie
Wrzesień 03
15:11 2014

Jestem w Tomaszowie. Moje dziecko wróciło z podwórka z kleszczem. Spokojnie podchodzę do tematu. Wyciągnąć, wykręcając i zdezynfekować ranę. Kleszcza do słoika i do Sanepidu. Tak mówili w TV.

Teraz kleszcze się bada. Nie trzeba czekać, aż bakterie rozejdą się po organizmie i pojawi się rumień. Szybko możesz wiedzieć, czy dziecku trzeba podawać antybiotyki. Na szczęście są nowe metody. Niech cierpi kleszcz, a nie moje dziecko. Niech go tną, badają, skanują i co tam jeszcze chcą. Wolę zapłacić i mieć pewność.

Pierwsze kroki kieruję do Sanepidu. Niemiła niespodzianka. Tu niestety badań nie robią. Pani informuje mnie, że nie wie nic o takich badaniach. Tak samo w szpitalu. Oddział zakaźny. Pani mówi, że nie ma wiedzy gdzie robi się takie badania? Pani radzi poszukać w internecie. Internet na szczęście nie zawodzi. Znajduję laboratorium w Poznaniu, które wykonuje takie badania. Kwota niebagatelna. Prawie 500 zł, ale powiedz tym którzy ciężko chorują całe lata, tym którzy chodzą połamani, z bólem głowy, tym którzy nie mogą mieć dzieci. Ta choroba jest straszna. Nie wiadomo kiedy i gdzie uderzy.

Po ugryzieniu kleszcza można przez całe lata nie chorować. Nagle BUM. Coś dzieje się w organizmie. Tu nie ma wyjątków. I Ty możesz zachorować. Kleszczy jest coraz więcej. Z roku na rok odnotowuje się więcej zachorowań na boreliozę. Ignorowanie ugryzienia kleszcza jest oznaką jak mało wiemy o tej strasznej chorobie, która niesie ze sobą mnóstwo powikłań. Często długo nie wiadomo, że to właśnie ona stoi za tym co dzieje się z naszym organizmem. Bo objawy mogą być podobne do grypy.

Z diagnostyką boreliozy jest duży problem. Stosowane testy laboratoryjne są niedoskonałe – stąd duża grupa ugryzionych przez kleszcza nie uzyskuje potwierdzenia choroby. To często skutkuje brakiem lub znaczącym opóźnieniem diagnozy. Jak wygląda wizyta u lekarza? Lekarz każe obserwować miejsce ugryzienia. Jeśli pojawi się rumień (wędrujący) to mamy problem. Rumień jest wskazaniem do leczenia. Problem jest w tym, że RUMIEŃ obserwuje się TYLKO U MNIEJ NIŻ POŁOWY CHORYCH. Jeśli nie ma rumienia, lekarz w warunkach publicznej służby zdrowia zwykle zleci pacjentowi ułomny test metodą ELISA. Jeśli jego wynik badania będzie ujemny, lekarz zazwyczaj porzuca trop boreliozy. Oczywiście często niesłusznie. W ten sposób duża liczba przypadków boreliozy przelatuje przez tzw. „sito diagnostyczne”.

Podkreślmy wyraźnie – to jest poważna patologia. Tak być nie powinno. W boreliozie najważniejsza diagnostycznie jest ocena objawów. Lekarz powinien to wiedzieć, inaczej połowa przypadków będzie niezdiagnozowana poprawnie.

U pacjentów z rozsianą boreliozą bardzo często podejrzewa się takie schorzenia i zespoły objawów jak: stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, choroba Parkinsona czy choroba Alzheimera. Spora grupa młodych ma problemy i porusza się o kulach. Wiele lekarzy ciągle wierzy, że boreliozę łatwo wyleczyć krótką terapią antybiotykową. Z efektem takiej kuracji bywa różnie. Duża grupa chorych powraca, bo zwyczajnie jest niewyleczona. Co pół roku pojawiają się ponownie objawy. Często leczenie jest nieskuteczne.

Tymczasem zainteresowanym tematem polecam podpisanie petycji na stronie : http://petycje.iozn.pl/borelioza/?action=info&kod=IO02AFIO04 I pamiętaj : – Borelioza to choroba odkleszczowa, której pierwszymi sygnałami mogą być rumień i dolegliwości jak przy grypie. – Badanie kleszcza stanowi najszybszą, najpewniejszą metodę identyfikacji mikroorganizmów przez niego przenoszonych. – O badaniach kleszczy poczytasz tu: http://cbdna.pl/testy/badanie-kleszcza – Samodzielnie też możesz wykonać test : http://www.botick.pl/botick-zestaw-5-testow-p-2.html – ciekawy artykuł: http://natemat.pl/31239,24-latek-slyszy-diagnoze-jak-wyrok-sm-leczenie-nie-pomagalo-sam-odkryl-pomylke-lekarzy-to-neuroborelioza

Foto: tvtomaszow

André Karwath aka

BB

Zobacz również

Skomentuj

Archiwa