Tomaszów Mazowiecki

Aktualności

Parowcem do… Tomaszowa. Zagadki pilickiej żeglugi

Parowcem do… Tomaszowa. Zagadki pilickiej żeglugi
Listopad 05
19:10 2015

Patrząc na dzisiejszą, coraz płytszą i coraz węższą Pilicę trudno jest uwierzyć w to, że kiedyś pływały po niej najprawdziwsze parowce. Ba, jeden z nich na pewno, a drugi – prawdopodobnie, dotarły tą rzeką do Tomaszowa! Co prawda, te rejsy nie miały charakteru regularnego, ale jednak się odbyły! W pierwszym przypadku, chodzi o podjętą w 1892 roku próbę uruchomienia żeglugi pasażerskiej między Stacją Klimatyczno-Leśną Inowłódz i ówczesnym Tomaszowem Rawskim.

parowiec_na_pilicy_602

Niestety, z powodu wyjątkowo trudnych warunków nawigacyjnych po kilku rejsach z tego zamiaru zrezygnowano, zaś parowy 15-metrowy stateczek o nazwie „Pilica” powędrował do Warszawy. Pomimo wieloletnich, usilnych poszukiwań prowadzonych przez Skansen Rzeki Pilicy z pomocą polskich i niemieckich muzeów rzecznych dotąd nie udało się znaleźć jego zdjęcia. Pewne wyobrażenie o jego wyglądzie daje zamieszczony obok rysunek z katalogu stoczni R. Holtza w Harburgu pod Hamburgiem, gdzie tę jednostkę 123 lata temu zbudowano.

parowiec_na_pilicy_601

Jeszcze więcej zagadek wiąże się z rzekomo podjętym w drugiej połowie lat 30. ubiegłego wieku projektem uruchomienia stałych kursów pasażerskiego parowca między Warszawą i letnią rezydencją prezydenta RP – Ignacego Mościckiego w nadpilickiej Spale. Tak przynajmniej wynikało z relacji nieżyjącego już wybitnego tomaszowskiego pedagoga i regionalisty – Tadeusza Kawki, powołującego się na informacje z przedwojennej prasy. Miała ona donosić, że w związku z tym projektem odbyto nawet rekonesansowy rejs ze stolicy w górę Pilicy. Podobno biało malowany, pasażerski statek dotarł wtedy aż do naszego miasta, co wzbudziło tutaj zrozumiałą sensację.

parowiec_na_pilicy_604

parowiec_na_pilicy_606

Chociaż, jak dotąd, pilickiemu skansenowi nie udało się znaleźć potwierdzenia tych faktów w historycznych źródłach, to jednak ostatnio zaświtał nad tym promyk nadziei. Stało się nim intrygujące zdjęcie wystawione na jednym z portali aukcyjnych. Zostało no wykonane przed II wojną światową w nadpilickich Białobrzegach (obecnie: woj. mazowieckie). Ujęcie wykonane z żelbetowego mostu, zbudowanego w tej miejscowości w 1936 roku, przedstawia dosyć spory, rzeczny parowiec cumujący przy lewem brzegu Pilicy. Na osłonie łopatkowego koła można odczytać nazwę „Dunajec”.

parowiec_na_pilicy_605

Właśnie ta nazwa może się okazać ważną przesłanką dla próby wyjaśnienia opisywanej historii. Okazuje się bowiem, że przedstawiony na zdjęciu bocznokołowy parowiec pełnił wówczas, jak i przez całą swoją 67-letnią służbę, rolę statku inspekcyjnego. Jak wynika z wydanej w 2009 roku pomnikowej monografii Marka A. Michalskiego „Statki parowe na polskich wodach śródlądowych. Tom I – bocznokołowce”, w latach 1933-39 „Dunajec” służył Państwowemu Zarządowi Wodnemu w Krakowie. Zbudowany w 1905 roku w Austrii statek o długości ponad 30 m i szerokości 3 m oraz zanurzeniu 47 cm, odbywał rejsy inspekcyjne głównie na Wiśle, ale jak widać z odnalezionego przez Skansen zdjęcia, zawinął także na Pilicę.

Czy miasteczko Białobrzegi było wtedy tylko przystankiem w drodze tego parowca do Spały i dalej do Tomaszowa? Czy ten rekonesans miał ciąg dalszy w podjęciu regulacji i pogłębiania koryta Pilicy dla uruchomienia stałej żeglugi między Warszawą i Spałą? Być może śladem tych prac są tkwiące do dzisiaj przy brzegu Pilicy w Inowłodzu resztki żelaznego kadłuba. Może, jak twierdzą najstarsi inowłodzianie, istotnie należał on do pogłębiarki zatopionej ponoć tutaj we wrześniu 1939 roku. Z pewnością warto nadal podążać tym tropem, aby dopisać nowy, jakże frapujący rozdział w historii żeglugi na Pilicy. A może dopomogą w tym również tomaszowianie?

Skansen Rzeki Pilicy


Zobacz również

Skomentuj

Archiwa